News
Ciekawostki

Nasze prezentacje

Zleć nam poszukiwanie samochodu dla Ciebie

Nasze prezentacje

Infiniti EX37 GT - jak świeży oddech

Infiniti EX37 GT - jak świeży oddech

Infiniti udowadnia, że wykreowanie nowej marki premium nie jest trudne nawet na wymagającym rynku europejskim, a model EX37 GT pokazuje, na czym polega sekret tego sukcesu.

Zaistnienie w dzisiejszych czasach na rynku nie mając za sobą historii, wielkiej spuścizny i całego z tym związanego splendoru jest w zasadzie niemożliwe. Szczególnie w świecie motoryzacji to ciężki orzech do zgryzienia, a jeśli dodamy do tego segment premium, to już istne 'mission immpossible'. Nie pomogą tutaj wielkie pieniądze i zapewnienia czy też obietnice wielkich ludzi. Nie masz wizerunku i tradycji? W takim razie nie masz najmniejszych szans. Ale czy na pewno? Może wystarczy stworzyć nową ekskluzywną markę na bazie już znanej i popularnej, i zacząć po prostu budować jej wizerunek od podstaw, bez skojarzeń z firmą "matką"? Właśnie tak postąpił Nissan i jak pokazał czas, był to "strzał w dziesiątkę".

Słowo 'infinity' to dla matematyków nieskończoność, dla melomanów to producent świetnych głośników, a dla motomaniaków? Dla ludzi z benzyną w krwioobiegu Infiniti to luksusowa marka Nissana stworzona w 1989 roku na potrzeby rynku Stanów Zjednoczonych. Marka, która odniosła na kontynencie północno-amerykańskim sukces i zachęcona takim obrotem spraw postanowiła wejść na inne światowe rynki takie jak Środkowy Wschód, Południowa Korea, Rosja, Tajwan czy też Chiny. Naturalnie w tym planie "ekspansji" nie mogło zabraknąć Europy, której serca mieszkańców Infiniti podbija dopiero od jesieni 2008 roku. A jak to robi? Poznajcie crossover EX37 GT z 2009 roku, którego prototyp zaprezentowano na Salonie Samochodowym w Nowym Jorku w 2007 roku, a wersję produkcyjną podczas Pebble Beach Concours d'Elegance tego samego roku.

 

Wygląd to pierwsza rzecz...

...na którą każdy zwraca swoją uwagę, a w przypadku EX37 to wręcz odruch, uczucie, które nie pozwala przejść obok tego auta obojętnie, nie zgłębiając jego "zewnętrznej powłoki". Na pierwszy rzut oka widać tu podobieństwa do Nissana, a konkretnie do Skyline'a. Ale nic w tym dziwnego, w końcu wszystkie Infiniti, oprócz modelu FX, mają odpowiedniki wśród swoich skromniejszych braci, a EX w Japonii to Skyline Crossover. Jedyne co tak naprawdę zastanawia to łudzące podobieństwo tylnej części nadwozia do tej z Mitsubishi Lancera Sportback. Czyżby ktoś ściągał przy odrabianiu "pracy domowej"? Zostawmy jednak na boku teorie spiskowe i zastanówmy się nad konkurencją. No cóż, ta oprócz samego prestiżu nie ma nic nadzwyczajnego do zaoferowania, samochody takie jak Audi Q5, BMW X3 czy Volvo XC60 może są zgrabne, może nowoczesne stylistycznie, ale jakieś nijakie, zaprojektowane na "jedną nutę". Tu wybija się Mercedes GLK, ale tylko dlatego, że wygląda tak jakby do końca nie wyrósł, a natchnieniem dla jego stylistów była płachta blachy trapezowej.

Na tym tle Infiniti EX37 wygląda jak diament w żwirze. Jego stylistyka to ukłon w stronę tych, którzy cenią klasyczne, łagodne i zaokrąglone, a tym samym ponadczasowe linie, którym nadano odpowiedniej agresywności - zadziorne spojrzenie, szerokie nadkola, mocno opadająca linia dachu zakończona spoilerem, którą podkreślają relingi dachowe i chromowane ramki wokół szyb, jak również delikatnie idąca w dół linia klapy bagażnika. Dzieło wieńczy muskularny tył bogaty w krągłości, gdzie główną rolę zdają się grać dwie słusznych rozmiarów, końcówki układu wydechowego. Efekt końcowy? Infiniti EX37 to drapieżne i pełne dynamizmu auto z wyjątkowo niskim nadwoziem jak na ten segment rynku, liczącym sobie dokładnie 1600 mm. Summa summarum, konkurencja nie ma tu czego szukać, bo przy tym japońskim samuraju wszystkie crossovery wyglądają jak samochody do transportu drewna. Ale czy ten wojownik może czymś jeszcze zaskoczyć? Tak, choćby samoregenerującym się lakierem (Scratch Shield Paint), którego wierzchnia warstwa wykonana ze specjalnej mieszanki żywicznej, po podgrzaniu potrafi sama "naprawić" drobne zarysowania.

 

Dobry styl...

... zewnętrzny sporo kosztuje i nie chodzi tu o cenę, a o "przestrzeń życiową". Mimo, że EX37 korzysta z płyty podłogowej Nissana o symbolu FM, której rozstaw osi w przypadku tego samochodu wynosi aż 2800 cm, a nadwozie ma 1800 mm szerokości i 4635 mm długości, to kabinę można określić jako co najwyżej średniej wielkości. Owszem dostęp do niej jest wygodny, a na brak miejsca z przodu nikt nie powinien narzekać, jednak w drugim rzędzie siedzeń sytuacja nie wygląda już tak dobrze - gdyby nie wgłębienia z tyłu przednich foteli, to z miejscem na nogi byłoby raczej kiepsko, szczególnie za rosłym kierowcą. Do dalekich podróży rodzinnych nie zachęca także bagażnik o pojemności zaledwie 340 litrów, który taką kubaturą może zagrozić co najwyżej autom kompaktowym - sytuacji nie ratuje nawet 45-litrowy schowek pod podłogą. Jednak w przypadku EX37 trudno uznać powyższe zarzuty za jakieś znaczące wady czy też uchybienia, bo to typ auta dla osób ceniących sobie przede wszystkim niepowtarzalność, a takie samochody podlegają innym regułom, tym podyktowanym emocjami.

Bez wątpienia czar Infiniti EX37 tkwi w szczegółach. Wystarczy spojrzeć na listwy progowe, w których "wyżłobiono" nazwę marki i łagodne fale przywołujące na myśl wodę płynącą w górskim potoku, a metalowy uchwyt rolety bagażnika mógłby równie dobrze służyć jako rączka w torbie Louis Vuitton. Lecz ten stylowy crossover to nie tylko typowe detale cieszące oko, to również te praktyczne jak wieszak na marynarkę zintegrowany w zagłówku fotela kierowcy czy tylna kanapa rozkładana i składana w pełni elektrycznie. Intrygującym rozwiązaniem jest umieszczenie gniazda do "karty-kluczyka" na dole z lewej strony kierownicy. Może to nie do końca ergonomiczne rozwiązanie, za to bardzo estetyczne, ale taki był chyba plan, bo kto chciałby z niego korzystać, jeśli wystarczy mieć kluczyk przy sobie by otworzyć drzwi i uruchomić silnik przyciskiem na desce rozdzielczej. EX37 to pierwszy samochód na świecie, w którym zastosowano układ kamer zapewniających widok wokół auta w pełnym zakresie 360o (Around View Monitor). Całość "przekuta" na duży ciekłokrystaliczny monitor w konsoli centralnej ukazuje kierowcy samochód z lotu ptaka, dzięki czemu nie ma mowy o przypadkowo porysowanych felgach czy niechcący pourywanych zderzakach.

Design kokpitu mocno trąci amerykańskim stylem, owszem w nowoczesnym wydaniu, ale widać w nim wpływ mody zza wielkiej wody - można to zrozumieć, w końcu to pierwotny rynek dla tego auta. Na szczęście na tym odniesienia do USA się kończą, bo jakość wykonania i użytych materiałów do wykończenia wnętrza z amerykańskimi normami nie ma zupełnie nic wspólnego. Tworzywa sztuczne, skórzana tapicerka, aluminiowe dodatki czy drewniane inkrustacje, to wszystko aż "pachnie" luksusem i prosi się o więcej niż chwilę zainteresowania. I na pewno nie będzie to czas stracony, bo wykonanie i dbałość o szczegóły to "kawał dobrej roboty".

 

To co drzemie...

...pod maską EX37 zasilane jest benzyną, ma pojemność 3,7-litra i 6 cylindrów w układzie V. Potencjał tego "generatora" najlepiej opisują dwie wartości - 320 KM przy 7000 obr./min i 360 Nm przy 5200 obr./min. To jednostka napędowa Nissana VQ37VHR, która należy do rodziny silników VQ, a jej różne wcielenia "pojemnościowe" zdobywały nagrody w corocznym plebiscycie "Ward's 10 Best Engines" przyznawane przez amerykański miesięcznik motoryzacyjny "Ward's AutoWorld". Ta zwycięska passa trwała nieprzerwanie od początku konkursu w 1995 roku, aż do 2008 roku, kiedy to nagrodę zdobył nasz obecny tu bohater. Jednak chyba najlepszą rekomendacją dla tego silnika jest fakt, że taka sama jednostka napędowa pracuje pod maskami takich sportowych aut jak m.in. Nissan 370Z, Nissan Skyline V36 370 GT Coupe czy też Infiniti G37 Coupe, a jej wzmocniona do 350 KM wersja montowana jest w Nismo 370Z i Infiniti IPL G37 Coupe. No dobrze, a jak to "serce" radzi sobie z naszym crossoverem? Ponieważ EX37 ze swoją wagą 1798 kg to jedno z najlżejszych aut w segmencie, dotarcie wskazówki prędkościomierza do wartości 100 km/h trwa zaledwie 6,4 sekundy, a jej podróż kończy się na 240 km/h. Dźwięk jaki dobywa się z silnika i układu wydechowego podczas dynamicznego rozpędzania tego auta, to wysokoobrotowy metaliczny "wrzask" przypominający ten, który towarzyszy wznoszącemu się pionowo do góry na pełnym ciągu myśliwcowi, który zdaje się "pruć" powietrze na pojedyncze cząsteczki. W przypadku EX37 nie można zapomnieć o 7 stopniowej skrzyni biegów - oczywiście automatycznej, ale z możliwością ręcznej zmiany przełożeń. Wyposażona w system ASC (Adaptive Shift Control) na podstawie zebranych danych sama wybiera jeden z trzech dostępnych programów pracy i jest zestopniowana tak, aby jak najefektywniej wykorzystać maksymalną wartość momentu obrotowego silnika.

Od razu czuć, że przy opracowywaniu układu jezdnego EX37, japońscy inżynierowie na pewno nie tracili czasu na grę w Sudoku. Samochód prowadzi się pewnie i stabilnie pokonując kolejne zawiłości drogi. Oczywiście to nie tylko zasługa układu kierowniczego i wielowahaczowego zawieszenia z amortyzatorami z systemem Dual Flow Path, które skutecznie tłumią drgania przy niskich i wysokich prędkościach, a także zmniejszają przechyły pojazdu. Ot, choćby niskie nadwozie oraz umieszczenie silnika jak najniżej i przesunięcie go jak najdalej do tyłu (większa część bloku jednostki napędowej znajduje się za przednią osią) pozwoliło obniżyć środek ciężkości i uzyskać optymalny rozkład mas między przednią a tylną oś pojazdu. "Wisienką na torcie" jest inteligentny napęd na cztery koła (Intelligent All-Wheel Drive) wyposażony w elektroniczny system sterowania trakcją ATTESA E-TS (Advanced Total Traction Engineering System for All Electronic Torque Split), który poprzez wiskotyczny mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu "żongluje" momentem obrotowym silnika między przednimi a tylnymi kołami. Standardowo 100% potencjału jednostki napędowej trafia na tył, ale w razie potrzeby istnieje możliwość "przerzucenia" do 50% momentu obrotowego silnika na przód. Tym, co wyróżnia napęd EX37, oprócz skomplikowanych skrótów i nazw, jest jego charakterystyka, która została skalibrowana tak, aby auto było lekko i przyjemnie nadsterowne. To dodaje japońskiemu crossoverowi pikanterii oraz podkreśla jego sportowe aspiracje i w przeciwieństwie do typowego napędu 4x4 nie pogarsza dynamiki jazdy zapewniając odpowiednią dawkę emocji. A jeśli kogoś te emocje zbyt mocno poniosą, to zawsze może liczyć na tandem w postaci inteligentnego systemu wspomagania hamowania IBA (Intelligent Brake Assist) i inteligentnego tempomatu ICC (Intelligent Cruise Control), który w przypadku wykrycia zbyt małej odległości od poprzedzającego pojazdu najpierw ostrzeże kierowcę dźwiękiem, a w razie konieczności weźmie sprawę we "własne ręce" i zatrzyma samochód. Jak widać ten pojazd to wyjątkowo "inteligentna" bestia...

 

EX37 to zdecydowanie...

...auto niszowe na europejskim rynku - swego rodzaju Mini, Fiat 500 lub Alfa Romeo MiTo wśród crossoverów. To samochód o wyjątkowym stylu, zapewniający specyficzny klimat i mający w sobie to "coś", będący czymś innym, nowym, świeżym wśród "skostniałej", europejskiej konkurencji - po prostu motoryzacyjny "Mentos. The Freshmaker". Czy zatem ten japoński crossover jest skazany na europejski sukces? Wiele wskazuje na to, że w dłuższej perspektywie czasu tak będzie. A dlaczego dłuższej? Bo ludność Starego Kontynentu to w większości tradycjonaliści i konserwatyści, którzy niechętnie i z oporem łamią określone wcześniej i narzucone przez większość normy. Normy, którym EX37 nie chce podlegać, ustalając swój porządek świata - i bardzo dobrze, bo w końcu świat należy do odważnych, a bez nich nie byłoby postępu...

Krótko i na temat: Infiniti EX37 w europejskim segmencie crossoverów jest jak podmuch świeżego powietrza na starym, zapomnianym strychu.

 

DANE TECHNICZNE:

 

Napędza

Silnik: benzynowy, V6, 24V

Położenie: wzdłużnie, z przodu

Pojemność skokowa: 3696 cm3

Moc: 320 KM przy 7000 obr./min

Moment obrotowy: 360 Nm przy 5200 obr./min

Skrzynia biegów: automatyczna, 7-biegowa

Napęd: na cztery koła

 

Kontroluje

Zawieszenie przednie: niezależne, układ wielowahaczowy

Zawieszenie tylne: niezależne, układ wielowahaczowy

Hamulce przednie: tarczowe wentylowane

Hamulce tylne: tarczowe wentylowane

Opony przednie: 225/55 R18

Opony tylne: 225/55 R18

 

Ogranicza

Wymiary (dł./szer./wys.): 4635 x 1800 x 1600 mm

Rozstaw osi: 2800 mm

Rozstaw kół (przód/tył): 1540/1545 mm

Masa własna: 1798 kg

Ładowność: 552 kg

Bagażnik: 340/1175 l

Zbiornik paliwa: 80 l

Typ nadwozia: SUV

Ilość drzwi/miejsc: 5/5

 

Wyzwala

Przyspieszenie (0-100 km/h): 6,4 s

Prędkość maksymalna: 240 km/h

Średnie zużycie paliwa: 11,3 l/100 km

 

Tekst i foto: Tomasz Horna